TVP info 20 lipca wyemitowała program cykliczny „Studio Polska” prowadzony przez redaktorów Magdalenę Ogórek i Jacka Łęskiego, w którym doszło do skandalicznej wypowiedzi redaktora Adriana Stankowskiego (Gazeta Polska) Podczas burzliwej wymiany zdań z Andrzejem Szejną (SLD), kiedy ten przedstawiał lewicową koalicję do nadchodzących wyborów parlamentarnych i wspomniał PPS Stankowski wygłosił, brzmiący nieco fałszywie „pean pochwalny o PPS., lecz zaraz po informacji Szejny, że właśnie PPS 20 lipca zadeklarowała przystąpienie do „Lewicy” zapałał oburzeniem i określił naszą partię mianem „popłuczyny”

Panie redaktorze, nie istnieje jakaś antyczna PPS i obecna PPS, która jest, w pana opinii popłuczynami. Partia posiada ciągłość historyczną od Zjazdu założycielskiego w Paryżu 1892r. Udowodnili to nasi działacze swoją pracą, czasem życiem. Radzę przeprosić się z trudną sztuką czytania ze zrozumieniem i zapoznać się z materiałami kolejnych Kongresów PPS (43 Odbył się w tym roku). Przypominamy, że w 1990 PPS krajowa i emigracyjna odbyły XXV Kongres Polskiej Partii Socjalistycznej, jako kontynuację działań przedwojennej i emigracyjnej PPS.

Określenie popłuczyny obraża nie tylko nas, lecz także naszych poprzedników. Perla, Daszyńskiego Piłsudskiego, (na którego się czasem powołujecie) Moraczewskiego. Zarembę, Ciołkoszów, Pużaka, Mulaka i wielu innych.

Oczekujemy przeprosin!

Redaktorzy Programu „Studio Polska” we wstępie deklarują, że dyskusja ma się sprowadzać do oceny poglądów wydarzeń politycznych a mimo to nie reagują na personalne wycieczki uczestników czasem nawet dorzucają swoje własne „perełki”. Czy przymiotnik „powszechna”, jak TVP się określa, do niczego nie zobowiązuje?

Rozważamy możliwość wystąpienia na drogę prawną!

 

Rzecznik prasowy PPS
Cezary Żurawski

  Jesteśmy na FB i YouTube                ,                                      Profil OKW na FB