OKW PPS Warszawa nadzorowało tegoroczne obchody Powstania warszawskiego. W tym roku rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego wypadła w niedzielę. Spowodowało to większą frekwencję publiczności, różnych stowarzyszeń, władz państwowych i lokalnych, służb oraz reprezentacji politycznych.

Malejąca co roku ilość kombatantów to wskazówka dla nas, co do prawidłowego dokumentowania pamięci o tamtej epoce. Jako partia, jesteśmy szanowani za obecność na takich uroczystościach przez mieszkańców kilku dzielnic.

W dzielnicy Żoliborz, obchody rocznicy wybuchu Powstania miały miejsce dzień wcześniej niż zazwyczaj — w dzień świąteczny 31 lipca. Delegacja partyjna oddała hołd pod pomnikiem Zgrupowania „Żywiciel". W jej składzie: tow. Cezary Żurawski, przewodniczący Okręgowego Komitetu Warszawskiego PPS, tow. Ludwik Ponto, przewodniczący Rady Mazowieckiej PPS i Ryszard Dzieniszewski, sekretarz Rady Naczelnej PPS.

Warto wspomnieć, że napis na żoliborskim pomniku, pochodzący z lat 90., pomija wkład samoobrony PPS (Milicji) jak i plutonu RPPS wtłoczonego w grupę AL. Dotyczy to też przybyłych kanałami po kapitulacji Starówki powstańców z PAL oraz syndykalistów. Władze wojskowe uczciły tą uroczystość w sposób akceptujący socjalistów. Oddano też tradycyjną salwą honorową.

Następnie grupy mieszkańców, w tym szersza reprezentacja żoliborskiej spółdzielczości mieszkaniowej z WSM-Centrum, przeszła na uroczystość pod tablicę batalionu PPS na ul. Suzina.

Po złożeniu wieńców, zgromadzonym mieszkańcom i delegacjom oraz organizacjom młodzieży harcerskiej została zaprezentowana przez tow. Ryszarda Dzieniszewskiego krótka historia walk poległych żołnierzy Batalionu OW PPS im. gen. Jarosława Dąbrowskiego. Tow. Dzieniszewski zaznaczył, że tablicę ufundowali w czasie „odwilży" gomułkowskiej w 1957 roku członkowie nieistniejącej wtedy w kraju PPS.

Tow. Dzieniszewski podkreślił, że musi być zapamiętane, iż walki tego batalionu zaczęły się w wyniku nieprzestrzegania reguł konspiracji przez zespół powstańców z żoliborskiego oddziału Kedywu w czasie przenoszenia broni przez ulicę Krasińskiego na parę godzin przed „godziną W". Walki batalionu OW PPS trwające aż do nocy uratowały dzielnicę Żoliborz przed tragicznym losem małych osiedli. W nocy, działacze PPS zmobilizowali odziały samoobrony PPS posiadające jeszcze schowaną broń z walk RBOW w obronie stolicy w 1939 roku.

Wystąpił też przedstawiciel rodziny poległego b. członka Socjalistycznej Organizacji Bojowej. Powiedział o działaniach konspiracyjnych tej formacji na południu kraju przez pierwsze dwa lata okupacji. Jednak pamięć jej działalności w Warszawie musi być przywrócona, bo miała ona duże zasługi, m. in. poprzez akcje zbrojne na kasyno na Szucha i bazę na Mokotowskiej.

Po zakończeniu tej uroczystości, przedstawiciele PPS uczcili na ulicy Krasińskiego przy czworobocznym budynku WSM  pamięć o Janie Mulaku — senatorze RP, bohaterze konspiracji, zdobywcy  fortu Wawrzyszew i oficerze artylerii, który ze zdobycznego działa w walkach powstańczych na Mokotowie strzelał do nacierających Niemców aż do ostatniego naboju.

1 sierpnia braliśmy udział w uroczystościach na Mokotowie, w parku im. gen. Orlicz-Dreszera. W tym roku wszyscy trzej oficerowie jak i sanitariuszki musieli być dowożeni a w tych uroczystościach musieli uczestniczyć na siedząco i zostać odwożeni do domu. Wysoka temperatura była tu dodatkowym problemem.

Na cześć pułku Baszta, burmistrz Mokotowa otworzył na ogrodzeniu parku od strony ul. Puławskiej tablice ze zdjęciami dotyczące historii i żołnierzy tego pułku. Na zdjęciach uwieczniono symboliczne dla historii tego pułku postacie związane też z historią PPS: Ludwika Bergera, syna słynnego dowódcy OB PPS z lat 1905-1907 oraz profesorów: Jana Józefa Lipskiego oraz Krzysztofa Dunin-Wąsowicza.

W tym dniu wieniec od PPS w dzielnicy Targówek złożył też tow. Roman Kurowski ze środowiska lokalnej spółdzielczości mieszkaniowej. Miało to miejsce przy płycie pamięci na ul. Bartniczej róg Wysockiego. Jest to powrót po latach na teren zasłużonego dla działalności PPS w całym XX wieku środowiska z osiedla kolejarskiego. Niejako przypomnieniem tego okresu jest obiekt wzniesiony przez to środowisko przy domu kultury Świt, w postaci odcinka toru kolejowego.

W dniu 1 sierpnia w godzinach popołudniowych - delegacja władz PPS i biura Senatora RP tow. Wojciecha Koniecznego złożyły w dzielnicy Śródmieście wieńce pod pomnikiem Polskiego Państwa Podziemnego w pobliżu gmachu Sejmu.

Powołanie Polskiego Państwa Podziemnego, które nastąpiło z końcem walk w oblężonej Warszawie, to głównie sukces PPS, PSL i SN.

PPS reprezentowali towarzysze Ryszard Dzieniszewski i Michał Wszołek a z ramienia Biura senatorskiego tow. Kacper Wężyk i Jakub Żabiński. Warto zaznaczyć, że uroczystości te organizował w tym roku Gabinet prezydenta M. St. Warszawy.

2 sierpnia, w ramach obchodów w dzielnicy Bielany, uroczystości zorganizowano jak od lat pod tablicą „Naszego Domu" - zbudowanego z inicjatywy tow. Maryny Falskiej, kojarzonej przez pokolenia z „Elementarzem" dla pierwszoklasistów. Ten budynek, spełniający zmiennie funkcję szpitala polowego w 1939 i 1944 roku, był po wojnie wzorcem organizacyjnym dla nowo powstałej instytucji domów dziecka. Wiązankę w imieniu PPS złożyli towarzysze: Cezary Żurawski, Ryszard Dzieniszewski, Kacper Wężyk i Jakub Żabiński.

5 sierpnia, w dzielnicy Wola, pod pomnikiem ofiar cywilnych pierwszych dni powstania u zbiegu ulic Leszno i Al. Solidarności, wieniec od PPS złożyła delegacja w składzie: Henryk Bulski, Maria Gabrys, Ryszard Dzieniszewski.

Tow. Henryk Bulski przywitał się z grupką kombatantów zasiadających w pierwszym rzędzie zespołu miejsc siedzących przeznaczonych dla rodzin ofiar tej zbrodni wojennej.

Należy zaznaczyć, że w ramach uroczystości odczytano o bohaterskim wkładzie batalionu OW PPS im. Stefana Okrzei w obronę dzielnicy. Kompania wojskowa oddała salwę honorową.

Należy też nadmienić, że w okolicach ulicy Obozowej odział batalionu „Zośka", wyzwalając z obozu „Gęsiówka" ocalonych Żydów, przekazał ich wycofującemu się plutonowi RPPS z zadaniem eskortowania osób przez ostrzeliwane gruzowisko getta do broniącej się Starówki. Ta ważna misja ocalenia grupy więźniów przez lata była wykorzystywana przez prawicę do oczerniania naszych bojowców.

Ci ocaleni, już na Starówce zostali przydzieleni do odgruzowywania domów i potem razem z syndykalistami przeszli kanałami do Śródmieścia do działającego z OW PPS batalionu syndykalistów.

Jak wyżej wykazano: obchody były dobrą wizytówką PPS dzięki uczestnictwu w obchodach wielu mieszkańców tych dzielnic.

Do zadań w ramach dwumiesięcznych obchodów pozostaje jeszcze data desantu oddziałów I Armii Wojska Polskiego przez Wisłę. Natomiast odwołano rocznicę zakończenia Powstania na Kopcu na Sadybie, gdyż jest on w tym roku remontowany.

Podziękowania towarzyszom i towarzyszkom uczestniczącym mimo upałów w tych uroczystościach.

 

Ryszard Dzieniszewski