Powstanie Warszawskie

    W  72 rocznicę Powstania Warszawskiego  warto przytoczyć obecny stan wiedzy o wkładzie Okręgowych  struktur Polskiej Partii Socjalistycznej  i współpracujących z nią organizacji  w czasie działań powstańczych.

 Zakres  działań  PPS na terenie Okręgu Warszawskiego obejmował obecne dzielnice stolicy :  Śródmieście, Ochotę,  Włochy,  Mokotów,  Wolę,  Bemowo,  Bielany,  Żoliborz,  Pragę Północ,  Targówek i  Białołękę.    

  W granicach województwa obejmował on powiaty:  Legionowski ,  Wołomiński,  Zachodnio-warszawski,  Pruszkowski i Piaseczyński.  Organizacja Wojskowa  PPS - posiadała trzy główne bataliony imienia : bojowca Organizacji Bojowej  PPS Stefana Okrzei,  gen. Jarosława  Dąbrowskiego  oraz patrona  szewców  Jana Kilińskiego  ( powołany  z końcem 1939 r. w oparciu o kadry Robotniczych Batalionów Obrony  Warszawy  oraz ludowców i rzemieślników) nawiązując do tradycji batalionu „ochronnego” z lat 1919 -1921 r. przeciw „zamachowcom” od gen. Hallera.   Istniały też oddzielne oddziały zakładowe PPS :  w węźle  kolei - na dworcach i osiedlach kolejarskich, w zajezdniach tramwajowych, wodociągach, elektrowni  na  Powiślu oraz  osobny  tzw. batalion pocztowy w centralach telefonicznych i budynkach poczt. Oddziały te odtwarzał  Kazimierz Pużak od późnej jesieni 1939 r. na bazie kadr związków zawodowych , inteligencji partyjnej i byłych członków  Organizacji Bojowej PPS , b. Robotniczych Batalionów Obrony Warszawy z 1939 roku i Akcji Socjalistycznej korzystając z broni ukrytej po walkach w 1939 r.  Jednostka „ochrony” OKW  złożona  z  trzech plutonów  PPS  działała  w składzie  batalionu  Bończa  na  Starówce ( b. red. „Robotnika” - Henryk  Zalewski odznaczony VM ) .  Ponadto  istniały bataliony Milicji PPS  o skromnym uzbrojeniu  przewidziane do służby wartowniczej i pomocy społecznej, powstałe na bazie b. RBOW z 1939 roku.  Uzupełnieniem była służba  prasowa  Okręgu  dysponująca  kilkoma  redakcjami,  małymi  drukarniami  i kolportażem na Żoliborzu,  Starówce,  Śródmieściu  i  Mokotowie  oraz służba  nasłuchu radiowego,  w tym  zagranicznego .  Istniało porozumienie z Korpusem Bezpieczeństwa : ( strażacy, i urzędnicy  służb miejskich  z którym współpracowano od czasów powstania w getcie ) oraz z batalionem  „Nałęcza” - na Starówce.   PPS współpracowało też  z  syndykalistami  ( tow. por. Stanisław Strzemieczny ) co najbardziej  uwidoczniło się w obronie na Starówce  oraz z  małymi  grupami członków  PPS  w placówkach SPOŁEM  i  wielu spółdzielniach mieszkaniowych .

  Lewica socjalistyczna skupiona w  RPPS, częściowo  zaskoczona  terminem wybuchu powstania,  wystawiła drużynę  na Woli złożoną głównie z mieszkańców i pracowników osiedla spółdzielni pracowników miejskich im. Stefana Żeromskiego i drużyny na Żoliborzu oraz na Ochocie - Rakowcu - głównie z osiedla Warszawskiej  Spółdzielni Mieszkaniowej .   Ponadto działały  drużyny  RPPS- Polskiej  Armii Ludowej  na  Powiślu  północnym  w rejonie kompleksu  mieszkaniowego Al. 3 Maja gen. J. Skokowski ) , dwie  drużyny  PAL  na Mokotowie  i też w Śródmieściu północnym oraz kilka drużyn RPPS - Milicji Ludowej - bez broni .         PAL  posiadało porozumienia  organizacyjne o współpracy z  Komendą Obrońców Polskich ( gen. Henryka Boruckiego ) i częścią  lewicowych  demokratów oraz  ludowców .  Należy też  pamiętać, że  organizacje socjalistyczne i ich partnerzy  miały doświadczenie w akcjach opieki społecznej  i samopomocy  z okresu międzywojennego oraz pewne zaplecze w spółdzielczości mieszkaniowej a także w strukturach dzielnicowych  spółdzielni SPOŁEM  i  sportowych klubach robotniczych  ( SIŁA, SKRA , Polonia ).  

  Początek walk powstańczych miał najtragiczniejszy  przebieg na Ochocie, gdy po godzinie W i nieudanych szturmach  nastąpił kontratak  niemieckich  oddziałów ochrony lotniska.  Stąd  egzekucje ludności  w  jego  okolicach i spółdzielni  mieszkaniowej WSM Rakowiec , zajezdni tramwajowej na  Szczęśliwickiej  i okolicach dworca Zachodniego.  Rozbiciu uległy oddziały  części batalionu OW PPS im. Stefana Okrzei.  Część drużyny  RPPS z Rakowca posiadająca uzbrojenie przedarła  przez tory kolejowe na Wolę i tam kontynuowała walkę.      Po wycofaniu się większości sił powstańczych na zachód w kierunku Pęcic nastąpiła rzeź ludności cywilnej  szczególnie  okrutnie prowadzona  przez oddziały  kolaboranckie .  Telefoniczna interwencja  byłego prezydenta  RP i współzałożyciela PPS  Stanisława Wojciechowskiego  w arcybiskupstwie spowodowała via Watykan  skazanie na śmierć przez sąd wojenny Wermachtu  komendanta RONA,  co miało uwolnić od winy  generałów niemieckich.  Od tej pory  pacyfikacje niemieckie ludności cywilnej  tej dzielnicy przyjmowały postać  „ lokalnych incydentów”.  Broniły się przez kilka dni  skupiska  spółdzielni  mieszkaniowej na  Wawelskiej tuż przy al. Żwirki i Wigury  a część obrońców  dokonała pierwszej w Powstaniu ewakuacji kanałami do Śródmieścia do terenu Politechniki  co dokumentują  dwie tablice pamiątkowe.  Na zachód od  Grójeckiej,  w części  przemysłowej  oraz osiedlach spółdzielczych w walcząc  w  okrążeniu zginęli członkowie kilku oddziałów w tym ochockiej  części  batalionu OW PPS .

  Walki na Woli  prowadził  batalion OW PPS im Stefana Okrzei  złożony w znacznej części  z pracowników zajezdni  tramwajowej i kilku fabryk .  Zachowało się w zbiorach tow. Janusza  Ostrowskiego  zdjęcie barykady  prawdopodobnie z ulicy Żytniej lub Długosza  z transparentem i nazwą  tego batalionu .         

  Do historii  walk przeszła  obrona barykad Walicowa przez  oddziały  tramwajarzy  na ul. Towarowej róg  Pańskiej  tzw . kompanii „Grzybów”  gdzie walczyły w obronie  śródmiejskie oddziały AK „Chrobry II”.    Wspomagała  również oddziały AK na barykadzie przy Srebrnej  drużyna RPPS  tow . Jerzego Żeglińskiego .   

 Upamiętnieniem  bazy  oddziału RPPS na Kole jest tablica na gmachu  Domu Kultury im. Stefana Żeromskiego  w osiedlu spółdzielni pracowników miejskich przy ul. Deotymy - róg Okopowej.  Potyczki w tym rejonie trwały krótko ze względu na możliwość odcięcia od reszty dzielnicy i obecność  silnych oddziałów Niemców na  Bemowie .  Według przekazów nieoceniony był wkład starszych stażem pracowników Philipsa , którzy wynieśli zapas lamp radiowych , leków i żywności  przed opuszczeniem zakładów.   Nacisk Okręgowego Komitetu PPS w trakcie powstawania  Muzeum Powstania Warszawskiego przyczynił się do upamiętnienia dziesiątków tysięcy ofiar cywilnych z Woli na kamiennej  tablicy u zbiegu ulic Leszno i Al. Solidarności  z wykazem przybliżonej  ilości ofiar  wymordowanych  głównie przez oddziały       SS  Dirlewangera - według nazw ulic i numerów budynków .    

  Walki na Pradze Północ toczyły się bardzo krótko  ze względu na niewielki obszar dzielnicy  możliwy do obrony i duże siły  niemieckie obsadzające gmachy Dyrekcji Kolei,  koszary  na ul. 11 listopada  oraz te  powracające z wygranej bitwy  pancernej pod Radzyminem.  Bojownicy OW PPS byli skoncentrowani  w niewielkich  oddziałach na terenie  łuku  nasypów  kolejowych  linii średnicowej i obwodowej.

Walczyła  tu drużyna  batalionu OW PPS  tow.  por. Bożydara Saloni , która miała walczyć w WSM  na Żoliborzu , ale unieruchomiła ją blokada mostów .  Odział  baonu pocztowego  pomógł na krótko opanować ważną  centralę telefoniczną  na ul. Brzeskiej  - co  upamiętniono tablicą 15 lat temu.

  Na  Bródnie -Targówku  oddział OW PPS,  złożony  głównie z kolejarzy ,  zablokował  przejazd  pod nasypem kolejowym  i na krótko  opanował osiedle Bródno.  Następnie  nie mogąc zdobyć  ważnych obiektów,  tocząc walki, wycofał się wzdłuż Wisły do Tarchomina i przeprawił przez Wisłę do Kampinosu. Upamiętniają  to  tablice przy szkole na ul. Bartniczej i Domu Kultury na  ul. Wysockiego.

  Na  Bemowie ( Boernerowie ) grupa młodzieży z KOP, batalionu pocztowego OW PPS  i pułku Baszta      w  trakcie ataku na  lotnisko  na Bielanach uległa kompletnemu  rozbiciu  w  pobliżu  fortu  Wawrzyszew.

  Na Żoliborzu - przypadkowe starcie patrolu młodzieży Kedywu transportującej broń, na 3 godziny  przed godziną W, spowodowało dekonspirację koncentrującego się  batalionu im. gen. Jarosława Dąbrowskiego  w kotłowni WSM .  Krwawe walki wycofującego się na Marymont batalionu OW PPS na ocaliły  dzielnicę od pacyfikacji. O tym chwalebnym wydarzeniu przypomina  tablica postawiona w 1957 roku na ul. Suzina. Przez noc i dwa dni mimo odejścia  oddziałów do Kampinosu  panowała  w dzielnicy strefa  niczyja - chroniona przez Milicję PPS i samoobrony  lokalne kilku osiedli spółdzielczych. Niestety spacyfikowane zostały Powązki .  Powrót oddziałów w tym OW PPS  z Puszczy przez Bielany spowodował obsadzenie wszystkich odcinków i  stworzenie działającej przez ponad miesiąc Rzeczpospolitej Żoliborskiej  z władzami  związanymi  z  PPS i silną służbą  społeczno - opiekuńczą  w wielu spółdzielniach mieszkaniowych.

 Silna i wytrwała obrona przez batalion OW PPS pod dowództwem weterana  obrony stolicy w 1939 roku kpt.  Romana Dąbrowskiego klasztoru na Krasińskiego przeszła  do historii Powstania.  Również  odziały OW PPS i drużyna RPPS  (tow. Zbigniew Gomoluch ) wykonały atak na Olejarnię - zapewniając zapasy  spożywcze ludności dzielnicy .  Wychodząca prasa powstańcza  PPS w dzielnicy dawała najbardziej rzetelny przekaz sytuacji, jak potwierdzają to pamiętniki.  Słabnące siły powstańcze nie ustrzegły  od rzezi  przez Niemców  mieszkańców  na Marymoncie  i w pobliskim  zakładzie  kanalizacji miejskiej.  Dłużej trzymały się w obronie solidniejsze kompleksy budynków  spółdzielczych.  Dzielnica Żoliborz kapitulowała  jako  przedostatnia  wyczerpując  prawie  do  końca zapasy amunicji ,  nawet tej  ze  zrzutów .  

Duży  wkład  PPS w działania obronne  na Starówce  wynikał z przegranej bitwy oddziałów  powstańczych na Woli i  przebiciu się hitlerowców ulicą Chłodną do Ogrodu  Saskiego.  Dalsza ofensywa hitlerowców  do placu Teatralnego oraz Karowej  i mostu Kierbedzia  odcięła połączenie ze Śródmieściem. Oddział OW PPS złożony z trzech plutonów  w ramach batalionu „Bończa” nie miał szans posiadaną bronią zdobyć  mostu Kierbedzia  tracąc w walce jeden cały pluton o czym informuje tablica na moście trasy WZ.  Oddział przeszedł do obrony  Zamku Królewskiego, która trwała miesiąc o czym też informuje tablica w bramie.     Bój o katedrę plutonu  Henryka Zalewskiego przeszedł do historii obrony  Starówki  gdyż  ratował  przed masakrą wycofujące się do Śródmieścia oddziały powstańcze, o czym informuje tablica batalionu „Bończa” na ul. Jezuickiej .  Obronę Starówki  z zachodu na u. Długiej  przy  Arsenale  zawdzięczamy  batalionowi  Milicji  PPS . Na zapleczu  obrony  - uruchomiono drukarnię i stołówki oraz szpital.  Na kartach historii Powstania  zanotowano natknięcie  się  maszerującego nocą  z Woli poprzez gruzy getta  dowództwa AK i Rady Jedności Narodowej  na ten batalion.  W tej grupie  zdążającej w kierunku  barykady na ul. Barokowej - żołnierze tego batalionu rozpoznali  przywódcę partii Kazimierza Pużaka .  Fakt obecności władz powstańczych  w dzielnicy widocznie dotarł do Niemców  bo po kapitulacji cywilnej  tej  dzielnicy  wszystkich  mężczyzn,  w tym wielu  działaczy PPS  wysłano  do obozów  w głąb północnych Niemiec.  Mało znaną kartą historii powstania był  kilkukrotny,  unikalny na skalę  okupowanej Europy,  dyżur nocny  z latarkami  na gruzach placu Krasińskich sanitariuszek i łączniczek OW PPS - tzw. „Strzały” .  Celem ich była  orientacja  alianckiego lotnictwa wykonującego zrzuty broni dla Warszawy.  Większość  sanitariuszek zginęła przy końcu obrony Starówki  w  ataku bombowym na szpital powstańczy na ulicy Długiej na przeciw Arsenału co jest udokumentowane  tablicą.  Również zyskał  niedawno  potwierdzenie fakt  akcji  przejęcia od batalionu AK „Zośka”  przez  oddział RPPS pod kierownictwem tow. Jana  Fotka , uwolnionych w obozie na Gęsiówce koło ul. Okopowej,  Żydów z wielu krajów okupowanej Europy  wykonujących tam  niewolniczo  prace specjalne .  Stworzony z nich Oddział Budowlany ( MBŻ-SP) przyczynił  się do odgruzowywania budynków,  budowy  barykad  i gaszenia pożarów.  Na skrzydłach batalionu Milicji PPS walczyły współpracujące politycznie  oddziały : po prawej - kompania syndykalistów  a po  lewej - batalion KB ”Nałęcza” . Ważnym epizodem była też sugestywna interwencja  PPS-owca - Aleksandra Kaczyńskiego. Apelował on na prośbę dowództwa dzielnicy do tych co chcieli kapitulacji, że doszłoby  do przerwania linii obrony i masakry w dzielnicy .  Jest  pochowany koło swoich towarzyszy w pobudowanej zaraz po wojnie przez Okręg  PPS - kwaterze powstańczej OW PPS  na  cmentarzu  na Bródnie.

  Po upadku Starówki Niemcy przystąpili  do pacyfikacji  miasteczka  Włochy  wyłapując pracowników zakładów  miejskich i ogólnie mężczyzn  identyfikowanych jako  konspiracja zakładowa  (związkowa)  PPS.  

Wielu z tych ludzi zginęło po śledztwach  w obozach w Niemczech . Obelisk poświęcony  ich pamięci od kilku lat znajduje się w Parku nazwanym  teraz  im.  Kombatantów przy stacji PKP.  

 W  walkach na  Mokotowie - wzięły  udział : drużyny OW PPS  w zajezdni na Puławskiej i w wodociągach na Czerniakowie oraz dwie drużyny PAL  ( na Mokotowie Górnym i Sadybie- później włączona do pułku „Baszta”) . W pułku „Baszta”, tworzonym przez Ludwika Bergera - potomka przywódcy warszawskiej OB PPS  jako batalion sztabowy Powstania , było wielu  PPS-owców  w sposób konspiracyjny rozrzuconych w poszczególnych batalionach i kompaniach (np. bracia Dunin – Wąsowicze – niestety  aresztowani  na  krótko przed powstaniem).  Na Sadybie działało w  osiedlu rodzin wojskowych  środowisko opieki nad ludnością i samopomocy oraz ukrywania powstańców.  Jan Mulak który z kilkoma towarzyszami z kierownictwa RPPS był na Mokotowie znalazł się w sztabie dzielnicy i jako oficer artylerzysta  strzelał do ostatniego pocisku ze zdobycznej armaty w szturmującą kolumnę niemiecką . Poza tym wydawał wersję biuletynu informacyjnego i organizował szeroką  pomoc uciekinierom , opiekę społeczną  oraz żywnościową,  przy pomocy zasobów SPOŁEM,  na terenie jej zarządu na ul. Grażyny,  razem z prezesem Rapackim i jego działaczami .  Po kapitulacji dzielnicy ze względu na poszukiwanie przez gestapo przy rzucającej się w oczy sylwetce - Jan Mulak ewakuował się w dramatycznym marszu z współtowarzyszami  kanałami do Śródmieścia - unikając masakry przy Dworkowej . Tablica upamiętniająca właz kanału znajduje się na budynku w Al. Ujazdowskich.   

   Działania PPS na Śródmieściu  rozpoczęły się  w pierwszych godzinach Powstania w spektakularnym ataku na gmach Prudentialu  - wtedy najwyższego budynku stolicy przy placu Napoleona ( obecnie pl. Powstańców Warszawy ) przez żołnierzy batalionu Kiliński w wyniku czego wywieszono na nim biało czerwona flagę.  Następnie po zamknięciu linii obrony  batalion ten  postawił  barykadę  w poprzek Alej Jerozolimskich blokując przez całe Powstanie - Niemcom transport kołowy  przez most Poniatowskiego.     W  ten sposób pomagano  nadchodzącemu frontowi Armii Czerwonej  i I - Armii WP nacierającym z południa  w kierunku stolicy co dokumentuje od ponad 50 lat tablica tego batalionu na budynku blisko  ul. Kruczej.  Ponadto żołnierze batalionu Kiliński z pomocą  konspiracji  pocztowej  zdobyli gmach Poczty Głównej.  Stosowna tablica o wkładzie konspiratorów umieszczona jest  na budynku przy rogu Jasnej i Świętokrzyskiej.  Pracownicy  kolejowi  z budynku zakładowego  na rogu Żelaznej i Siennej  doradzili obrońcom ulicy Siennej, Żelaznej i  Złotej,  żeby zablokowali tunel linii średnicowej -  co też  utrudniło Niemcom do końca Powstania kolejową komunikację przyfrontową.  Pracownicy Urzędu Telekomunikacji na Nowogrodzkiej / Poznańskiej  opanowali  na krótko centralę ważną dla frontu ale w wyniku kontrofensywy Niemców część pojmanych  konspiratorów  z batalionu pocztowego została rozstrzelana o czym informuje tablica przy wejściu do gmachu z charakterystyczną  - palącą się „lampą pamięci” .  Pracownicy telekomunikacji  ze Śródmieścia w kooperacji z kanalarzami od wodociągów  i kanalizacji - uruchomili sieć powstańczych  kabli wojskowych między głównymi  dzielnicami.   Podobną  tablicę, za ten czyn, wystawili swoim pracownikom wodociągowcy na placu Starynkiewicza . Olbrzymie liczby ofiar w wyniku bezkarnych zbrodni na Woli i Ochocie i bombardowań ( nawet szpitali i kościołów ) skłoniły czołowych działaczy PPS w Śródmieściu do interwencji  do rządu angielskiego . Jan Kwapiński wystosował list ( droga radiową ) - 10 sierpnia do premiera W. Churchilla i wicepremiera  C. Attlee  z  Labour Party o pomoc dla walczącej stolicy co jak można domniemać znalazło oddźwięk w rozpoczęciu dostaw lotniczych (ze znanymi skutkami).

 Do historii przeszła akcja  zdobycia gmachu PASTY przez batalion im. Kilińskiego ( z pomocą strażaków i innych ugrupowań w tym  drużyny RPPS Jerzego Żeglińskiego).  Upamiętniono  to  tablicą na gmachu .  Również przy współpracy członków batalionu pocztowego została zdobyta w połowie sierpnia długo broniona przez Niemców centrala na ul. Pięknej co też zostało upamiętnione tablicą na tym gmachu. Piękną kartę mają też pracownicy byłej elektrowni  na Powiślu, zarówno obroną zakładu jak i prawie przez miesiąc dostarczaniem prądu. Jest to upamiętnione pięknymi tablicami na ul. Tamka przy Wisłostradzie. Epizod walk na południowym Powiślu  ( Czerniakowie ) ma drużyna RPPS co skończyło się ciężkim zranieniem Jerzego Żeglińskiego.  W tym miejscu  na Powiślu  zginął również pod gruzami - po misji za Wisłę  do dowództwa  I Armii WP - Aleksander Ostrowski – działacz spółdzielczy , inżynier budowlany, założyciel i prezes WSM.   Należy nadmienić, że PPS tej dzielnicy w części południowej z zapasów z spółdzielczej mleczarni na Hożej zapewniał dostawy  mieszkańcom, w tym młodym matkom, co upamiętniono  tablicą.   PPS  brał udział,  razem z organizacjami współpracującymi  ( spółdzielcami, syndykalistami , ludowcami)  w  pomocy  rodzinom uchodźców  z Ochoty i Woli oraz później z Powiśla     w zakwaterowaniu i wyżywieniu oraz opiekę  sanitarną na miarę swoich możliwości i pomysłowości.  

Specjalną grupę stanowili  młodzi konpiratorzy socjaliści - z Organizacji Młodzieżowej  Towarzystwa Uniwersytetów  Robotniczych  i Związku Niezależnej Młodzieży Socjalistycznej -  łącznicy kanałowi - kursujący ze Śródmieścia  na  Żoliborz i Mokotów z których będziemy pamiętać  tow. Krystynę Kulpińską.  

   Walki odciążające oddziałów PPS  zewnętrznego  pierścienia wokół stolicy w początkach powstania :      w rejonie Rembertowa i atak na elektrownię w Pruszkowie niewiele dały z powodu ściągnięcia przez Niemców doborowych  posiłków  z frontu włoskiego.  Za  to nieoceniona stała się pomoc struktur  PPS z powiatów Pruszkowskiego ( Ursusa, Piastowa, Pruszkowa) i Grodziskiego ( Brwinowa, Milanówka, Podkowy ) dla olbrzymiej fali wysiedlonych ludzi z Warszawy.  Często z narażeniem życia dostarczano im żywność, ubrania, lekarstwa  czy  fałszywe kenkarty umożliwiające gubienie tropów przed ścigającym konspiratorów gestapo.  Uratowano tym sposobem  tysiące ludzi co zaświadczają w swych publikowanych  wspomnieniach między innymi - Jan Mulak i Janusz Ostrowski .

 

  Zebrał i opracował Ryszard Dzieniszewski na podstawie wspomnień kombatantów PPS i organizacji z nią współpracujących,  oraz poniższych publikacji.  Materiał ten ma na celu przeciwstawienie się próbom przemilczeń i kłamliwej interpretacji  faktów historycznych,  jakich dokonują środowiska prawicowe.

 Ryszard Dzieniszewski

Wykorzystane publikacje                   

Polska Partia Socjalistyczna - w latach wojny i okupacji 1939 1945 – tom I i II + Aneks – pod red. prof. Janusza Durko 1995 r.

Polski Ruch Socjalistyczny  1939 – 1945   Krzysztof Dunin – Wąsowicz - Wyd. IH PAN 1993 r. rozdziały V – IX

Związek Niezależnej Młodzieży Socjalistycznej - Wyd. Spółdzielnia Wydawnicza WIEDZA - 1946 r.

Z dziejów Polskiej Partii Socjalistycznej -  Wyd.  Towarzystwo Naukowe im. Adama Próchnika

Polska Lewica Socjalistyczna 1939 – 1945  Jan Mulak  Wyd.  Książka i Wiedza  1990 r.

Warszawskie Termopile 1944 Żoliborz – Bielany Karol Mórawski, Krzysztof Oktabiński, Lidia Świerczek  1999 r.

Warszawskie Termopile 1939 – 1944  - Straż Pożarna - Piotr Matusak - 2014 r. rozdziały IV - VIII 

Wspólnota Samopomoc Mieszkanie w 90- lecie WSM – Leszek Lachowiecki - wykaz obiektów do 1939 r. od WSM do TOR

OW-KB-AK - sikorszczycy w ruchu oporu 1939- 1945 - Tadeusz Bednarczyk

Powstańcze reportaże z Żoliborza - Jerzy Kubin  -  Wyd. J Kubin, K Dunin-Wąsowicz, G Labuda 2004 r.                  Na barykadach w kanałach i gruzach Czewniakowa  Ryszard Czugajewski  Wyd. PAX  1970 r.

  Jesteśmy na FB i YouTube