11 listopada AWF

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Polscy  prawicowi podpowiadacze zręcznie wprowadzili do przemówienia prezydenta USA na Placu Krasińskich wątki dotyczące bohaterskiej walki powstańców warszawskich. „Zapomnieli” jednak dodać, że wątki te szczególnie dotyczą udziału batalionów PPS i członków socjalistycznych organizacji wspomagających walczące  w powstaniu oddziały.     

      

  

Z  Placem  Krasińskich  związana  jest  obrona  północno-zachodniego krańca  Starego Miasta  przez  VI  Śródmiejski  batalion  Milicji  PPS  w  tym  resztki   batalionu OW PPS   im.  Stefan  Okrzei  wycofane  po  ciężkich  walkach  na  Woli .  Na  ten  batalion  natknęło  się  na  barykadzie  przy  ulicy  Barokowej,  nocą  w  pierwszym  dniu  Powstania   Warszawskiego,   dowództwo  Komendy Głównej  Armii Krajowej ,  wycofujące  się  przez  gruzy  Getta  po  walkach  na  Woli. Rozpoznaniu  przez  czujkę dowództwa  przywódcy  PPS  - tow. Kazimierza  Pużaka zapewniło bezpieczeństwo tej drogi ewakuacji.  Batalion osłaniał również  przejście   grupy  więźniów  z  krajów  Europy  Zachodniej  wyzwolonych  z  obozu  na  Gęsiówce  na  Woli  przez  batalion  „Zośka”, który  przekazał ich  pod  dowództwo oddziału  RPPS   tow.  Jana  i  Fotka  do  pracy  w  utworzonej  dla  nich  kompanii  saperskiej   ratownictwa  i  naprawy   barykad . 

W  tym  samym  czasie  przez  kilka  nocy  na  Plac  Krasińskich  na  gruzy    budynków  wychodziło  nocą  z  latarkami   ponad  55   sanitariuszek  i   łączniczek  z   PPS   aby  przy  pomocy  latarek  utworzyć  symbol   w  formie  STRZAŁY  mający nakierowywać  zrzuty  z  alianckich  samolotów.  Niestety  sanitariuszki  z  akcji  na   Placu  Krasińskich  zginęły  pod  bombami,  które  Niemcy  zrzucili  na  pobliski  szpital  przy  ulicy  Długiej. Poświęcona im jest  tablica  przy stacji  metra   Ratusz – Arsenał  i  pobliska  tablica na  głazie  narzutowym  batalionu KB  „Nałęcza” .

 Pod  koniec  walk  oddział  RPPS  przeszedł  na  walczący  Żoliborz   do  obrony  osiedla   Warszawskiej  Spółdzielni Mieszkaniowej.    W  ostatnią  noc  obrony  Starego  Miasta  wycofywały  się  przez  kanał  plutony  OW PPS  wchodzące w skład  batalionu  „BOŃCZA”   broniące   do  końca   okolic  Katedry  i  Zamku  Królewskiego .Świadczą  o tym tablice  na  filarze  d.  mostu  Kierbedzia,  ulicy  Kanonia / Jezuicka  i  w  bramie  Zamku Królewskiego.   O  ich determinacji  może  świadczyć  to,   że  mimo  zakazu  ewakuowały  swojego  ciężko  rannego   dowódcę  jednego  z  plutonów  tow.  Henryka  Zalewskiego  odznaczonego  Vituti  Militari   -  przed  wojną  redaktora  „Robotnika”.   Oddziały  te  razem  ze  współpracującymi  pododdziałami  batalionu  KB  „ NAŁĘCZA”   i  oddziałem  Syndykalistów Polskich  dotarły  do  Śródmieścia  Północnego  wzmacniając  batalion  OW  PPS  im. Jan  Kilińskiego .  

   Barykadę  w  Alejach  Jerozolimskich  na  południowej  pierzei  między   Marszałkowską  a  Kruczą , o której mówił Donald Trump  zbudowała  i  broniła  do  końca  powstania  część  batalionu  im.  Jana Kilińskiego .   Zdarzenie to   obrosło  w  legendę i prawie pół wieku temu  odsłonięto   tablicę pamiątkowa na  południowej  pierzei    ulicy.  Kilkanaście  lat  temu  w  tym  samym  miejscu  odsłonięto   drugą  tablicę  wspólną  dla  batalionu  im.  Jana Kilińskiego i  batalionu  BEŁT.   Tą  trasą  przy  barykadzie  przechodziły  do  obrony   Czerniakowa  -  kompanie  batalionu  Zośka  jak  i   wolski  pluton RPPS   pod  dowództwem  tow.  Jerzego  Żeglińskiego .

   Tą  trasą  przechodzili  też  współpracownicy  szeregu  służb  PPS  w  tym  członkowie  władz  PPS  i  redaktorzy prasy partyjnej  jak  tow.  Kazimierz  Dorosz, a także   Jan  Mulak  dowódca  PAL / RPPS  przybyły tu  po  ewakuacji  kanałami  z   rozbitej  obrony  Mokotowa. 

Batalion  OW PPS  im.  Jana  Kilińskiego    słynny jest również  ze  zdobycia  gmachu  Prudential w  pierwszych  godzinach  Powstania  i  zawieszenia  na  nim  polskiej   flagi.   Poza  tym  batalion   im. Jana  Kilińskiego  razem  z oddziałem  pomocniczym  pożarnictwa  tow.  Stanisława Kwiatkowskiego ( późniejszego profesora  - rektora  SGSP ) ,  tow.  Jana  Przygody    i  plutonem  wolskim RPPS   dowodzonym  przez  tow.  Jerzego  Żeglińskiego,  po  ciężkich  walkach  zdobył  niedaleki   gmach  PAST-y.    Świadczy  tablica  na  gmachu  PAST-y  i  ostatnio  odsłonięta  tam  tablica   rotmistrza   Roycewicza  - znanego   po  wojnie   jako  mistrz  i  trener  jeździectwa. 

   Na budynku siedziby  dowództwa  batalionu  im. Jana Kilińskiego  na  ulicy  Górskiego   w  pobliżu  placu  Powstańców  Warszawy    i koło   zbombardowanej  w   1939  roku  siedziby  PPS    na  ul. Wareckiej znajduje się  od  wielu  lat  dużych  rozmiarów  tablica  upamiętniająca  walkę  tego  słynnego  batalionu.  Ponadto  na  pobliskiej ul.  Boduena  w  miejscu  zbombardowanego  szpitala,  współpracującego  z  oddziałami  OW  PPS  batalionu KB   składającego  się  ze  strażaków  i  pracowników  technicznych  służb  miejskich , znajduje się  tablica poświęcona  pamięci   wielu  ofiar.   

  Wymienieni  to  towarzysze  socjaliści  po  1990 roku  przekazali  nam  jako  następnemu  pokoleniu  prośbę  o  pamięć  ich  walki   o  wolność  i  lepszy  świat.

 

   Oparto na zebranych przez Ryszarda Dzieniszewskiego watkach publikacji  batalionu  im. Jana Kilińskiego  i  batalionu  BOŃCZA,  pamiętników  Kazimierza  Pużaka,  Zygmunta  Zaremby ) „Powstanie  Sierpniowe”), wspomnień  Stanisława  Sobolewskiego, Jana Kwapińskiego,  oddziałów  RPPS, książki  prof. Krzysztofa  Dunin-Wąsowicza – Polski Ruch Socjalistyczny  1939-1945  wydanej  w  1993r.  przez  IH PAN,  publikacji   Komisji Historycznej   PPS  „Socjaliści w Powstaniu Warszawskim 1944 r.” wydanej z  okazji  60 rocznicy Powstania.

  Jesteśmy na FB i YouTube