Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

W historii powstańczych walk w 1944 roku dzielnica Mokotów zajmuje  szczególną  pozycję  ze względu  na  budzące grozę jeszcze od  czasów carskich więzienie na ulicy Rakowieckiej, którego mimo  nadziei  wielu rodzin  nie udało się powstańcom  zdobyć.  Silne oddziały niemieckie w tym z SS  wymordowały około 600 przebywających tu aresztowanych konspiratorów  i też  paruset mieszkańców okolicznych domów na zachodnim krańcu tej ulicy. Podobny los spotkał południe dzielnicy i załogę zajezdni tramwajowej przy Puławskiej.  Ale Mokotów to duża dzielnica i miejsce koncentracji opartego na kadrze  wywodzącej się  z PPS  - pułku „Baszta” oraz też kilku oddziałów związanych z etosem PPS . W  tym etosie mieści się też opieka SPOŁEM nad ludnością cywilną,  samoobrona  Sadyby,  śmierć  sanitariuszki Haliny Krahelskiej  - słynnej poetki  i  postaci Syrenki  oraz  działalność członka komendy tej dzielnicy tow. Jana Mulaka.  Jako oficer artylerii miał wkład w historię walk dzielnicy oraz historię tragicznej ewakuacji  kanałami do Śródmieścia.   Kontynuowanie tej tradycji  zawdzięczamy dobrej  współpracy z kombatantom  dzielnicy po paru latach wspólnej  działalności w poprzedniej siedzibie na  ulicy Tureckiej  z  szacunku do naszych  etosów. 

  Niestety  w  dniu obchodów rocznicy 1 sierpnia tu też organizacja  obchodów nie odbiegała od tej spod pomnikiem „Żywiciela” na Żoliborzu. Drobna różnica polegała tylko na kolejności politycznej w składaniu wieńców co z powodu braku prezentacji medialnej odzwierciedlało tylko  lokalny układ polityczny. Partia parlamentarna ostatnich dwu lat jako jeszcze nie zakorzeniona w przekazie pokoleniowym musiała ustawić się  za dwoma głównymi partiami lewicy. To jest  nasz  zysk  z ważnego  wkładu partii w walkę o pamięć historyczną przypominaną dorocznie faktem obecności.  Nasza  prezentacja jest ważna  kombatantów, związkowców jak dla przykładu z ZNP czy spółdzielczości  SPOŁEM.   Delegację PPS z konieczności  z powodu upałów  stanowili  towarzysze z władz Okręgu  a jednocześnie będący w składzie władz naczelnych PPS - przewodniczący Centralnego Komitetu Wykonawczego -tow.  Mirosław Nizielski  i sekretarz Rady Naczelnej - tow.  Ryszard Dzieniszewski.  O skali zmniejszania  się społeczności kombatanckiej świadczą liczby podawane przez przedstawiciela pułku Baszta – od ponad 300 osób dwa lata temu, ponad 30 w zeszłym roku i kilku  w tym roku.  Podobne wskaźniki  mogą dotyczyć środowiska kombatantów bardziej lewicowych z I i II Armii Wojska Polskiego. Nic dziwnego,  że kombatanci  przekazali prośbę o lepszą opiekę lekarską bo niedawne artykuły w jednej z renomowanych gazet nic nie dają. Dla nich jest ważna obecność osoby bliskiej w karetce pogotowia  czy łatwy dostęp jej do nich na SOR  jako ważny element  świadomości  zdrowotnej.

Prośbę niby w drobnej sprawie  o cofnięcie tego zakresu rozporządzenia sprzed ok. trzech  lat w stosunku do nich należy szybko podjąć bo są też jeszcze „młodsze” różnorodne grupy kombatantów.  Centralnie położony park Dreszera trochę  złagodził warunki uczestnikom tej patriotycznych manifestacji na  południu Warszawy  ale nie  Marsz Mokotowa  odkrytą  ulicą Puławską .  Niemniej PPS  powinien kontynuować  tą linię politycznej aktywności 

Ryszard  Dzieniszewski

      

  Jesteśmy na FB i YouTube