Publicystyka

   Niejako  podobne  zagadnienie  opisane  poprzednio  o  „zainteresowaniu”   developerów   terenami   spółdzielczymi  na  Bielanach  wystąpiły  na  Saskie  Kępie  z  linią  tramwajową   czy  też  na południowej  Woli  a  konkretnie  rejonie  Odolan,   gdzie  próbuje  się   spychać kolejarzy   z   posiadanych  terenów   -  coś  łączy.    Główną  rzeczą,   która  łączy  te  jak  i  wiele  innych  spraw  jest  brak  lokalnych  planów  zagospodarowania  przestrzennego ,  który   był  od  lat  tłumaczony   ich  komplikacją  przy   tworzeniu.  

   Po  zakończonej  sobotniej  konferencji  programowej  prowadzonej  przez  tow.  Mirosława   Nizielskiego   młodzi  ludzie  z  organizacji  z  kraju   zachęceni  przez  tow.  Jerzego  Kołomyjca  i  jego  towarzysza   z  Bydgoszczy   postanowili   zapoznać  się  z  trzema    znaczącymi  miejscami  pamięci  PPS  w  Warszawie .   Pomysł  był  dobry   w  obecnej   filozofii  testów  - tylko  3  miejsca,  którymi   naszpikowane   jest  według   nauczycieli  też  nauczanie   historii -  byle  szybko,  byle  zdać  egzamin.  Okazał  się  że  zaliczyliśmy  raczej  fragment  serialu   „Najdłuższej   walki  lewicowej  partii  w  historii   środkowej  Europy”.    Najpierw   odwiedziliśmy   na  Cmentarzu   Powązki   Cywilne  grób  współzałożyciela  PPS  na  Kongresie  Paryskim  w   1892  roku  tow.  Bolesław   Limanowskiego  -  uczestnika  powstania  styczniowego,   historyka   i  senatora  II  Rzeczpospolitej.  Wielu   związkowcom  polskim  kojarzy  się  jego  ulica  w  Warszawie  z   Centrum  Partnerstwa  Społecznego  DIALOG.  Tak  to  koło  sprawiedliwości   społecznej   wyrównało  rachunki   z  prawicą ,  która  senatora  Limanowskiego   i  jego  kilku  towarzyszy   zabarykadowała   na  Placu  Trzech  Krzyży,  żeby  uniemożliwić  wybór  prezydenta  Narutowicza .  Dopiero  idący  na  odsiecz  pochód   PPS   zmusił   policję  do  ukrócenia  burd  mimo   skrytobójczego  zamachu  na  chorążego  pochodu  i  stąd  w  gwarze  przedwojennej  PPS  był  to  plac  Czterech  Krzyży .  

Dziennik Trybuna    
12 - 13 marca 2018   

Od kilku lat, w Polsce, postępuje aktywizacja ruchów nacjonalistycznych, spadkobierców endecji i ugrupowań o sympatiach profaszystowskich II RP. Poza historycznymi, skompromitowanymi hasłami związanymi z tym środowiskiem, jak antysemityzm, rewizjonizm historyczny czy etniczne podziały na lepszych i gorszych obywateli, pojawiają się nowe, rasizm celujący w uchodźców, dążenie do klerykalizacji państwa w duchu toruńskim, dyskryminacja osób o odmiennej orientacji seksualnej czy też ograniczanie praw kobiet.

Wydawałoby  się, że  spółdzielczość  mieszkaniowa jak i małe wspólnoty mieszkaniowe znikną  z  polskiego  rynku  mieszkaniowego po  roku  2000   zgodnie  z  polityką  ówczesnej  koalicji.  Okazało  się,  że  historia  najpierw rozprawiła się  z  AWS  i  jego  wodzem  oraz  usłużnym premierem.

  Jesteśmy na FB i YouTube                ,                                      Profil OKW na FB