Publicystyka

Mirosław Nizielski

 Uwagi do polityki medialnej

 Zakup mediów lokalnych i przejęcie jednego z głównych dystrybutorów  prasy „Ruch” przez kontrolowany przez państwo koncern przemysłowy Orlen ma na celu rozszerzenie wpływu rządzących na politykę informacyjną. Wszelkie tłumaczenia Pana Obajtka o biznesowym charakterze transakcji nie wytrzymują krytyki. Pisałem już o tym w Trybunie.(Nr 1962).

Władza usiłuje obecnie posunąć się krok dalej w dążeniu do uzyskania dominującej pozycji na rynku mediów wprowadzając opłatę medialną. Ma to na celu osłabienie pozycji mediów komercyjnych, które w większości prezentują, odmienny od zdominowanych przez opcję rządzącą, światopogląd i znacznie bliższą  obiektywnej prawdy  politykę informacyjną. W swoich dążeniach PiS powiela drogę jaką wytyczył na Węgrzech Orban, gdzie niezależne media praktycznie już nie istnieją.

 Sprzeciwianie się poprzez różne działania populizmowi, nacjonalizmowi, rasizmowi, homofobii, seksizmowi, trans fobii i innym formom dyskryminacji jest obowiązkiem odpowiedzialnego człowieka i świadomego obywatela i obywatelki. To nie tylko kwestia zwykłej ludzkiej przyzwoitości, zamykającej się w często negatywnym określeniu “lewicy tożsamościowej”. Trzeba pójść o krok dalej. Konieczne do tego jest spojrzenie na antyfaszyzm w szerszym odniesieniu.

Mirosław Nizielski

 

Trwają protesty wywołane opublikowaniem wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie usunięcia z obrotu prawnego możliwości przeprowadzania aborcji z uwagi na nieodwracalne wady płodu.

Podnosi się różne argumenty wskazujące na niezgodność takiego orzeczenia z Konstytucją. Wskazuje się na niewłaściwość obsadzenia Trybunału Julii Przyłębskiej z uwagi na uczestnictwo   w wydaniu wyroku t.zw sędziów dublerów, na uczestnictwo w składzie orzekającym Krystyny Pawłowicz, która będąc posłanką podpisała wniosek do Trybunału o zakwestionowanie konstytucyjności tej przesłanki dopuszczającej legalną aborcję. Te przesłanki, jakkolwiek istotne nie robią wrażenia na rządzących, którzy traktują prawo instrumentalnie i mają na sumieniu znacznie większe naruszenia Konstytucji.

 Jankesi wybrali swojego nowego prezydenta. Cała liberalna scena, aż zadrżała od peanów ku czci nowego prezydenta. Usłyszeliśmy wiele o “odbudowie amerykańskiej demokracji”, “różnorodności płciowej, rasowej, o tolerancji różnych orientacji seksualnych”. My jednak spójrzmy na to trzeźwym, socjalistycznym okiem.

  Jesteśmy na FB i YouTube                                      Profil OKW na FB